Uwielbiam kwiaty i mam ich mnóstwo, wpadłam na pomysł by przyozdobić jedną doniczkę serduszkami z masy solnej, Poniżej już końcowy efekt:
Wystarczy ulepić serduszka bądź dowolny kształt z masy solnej, pomalować, nawlec na sznurek i opleść wokół doniczki. Efekt znakomity a doniczka zyskuje nowy wygląd.
Musze się też pochwalić moim fiołkiem, zakwitł pierwszy raz od kiedy go mam. Nie moge się na niego napatrzeć.
niedziela, 19 czerwca 2011
czwartek, 16 czerwca 2011
...
Dziś po pracy czekała na mnie w domu niespodzianka, wcześniej pisałam o stronie przeczytamwszystkich.pl, uzbierałam troche punkcików i wymieniłam je na książkę (uwielbiam czytać) pt. Filary ziemi. Jakież było moje zaskoczenie książka była bardzo ładnie wydana i grubaaaśna. Na razie muszę odłożyć ją na półkę, bo aktualnie czytam Grobowiec Kate Mosse, ale napewno ją przeczytam.
W prezencie dostałam też dwie zakładki do książek.
Poniżej załączam zdjęcia:
W Biedronce kupiłam też przepiękne róże, nie mogłam sie oprzeć i musiałam zrobić im zdjęcie
A teraz zabieram się za pracę, którą musze zrobić na Candy wymiankowe. Jak skończe to pokaże, mam nadzieje, że mi wyjdzie.
W prezencie dostałam też dwie zakładki do książek.
Poniżej załączam zdjęcia:
W Biedronce kupiłam też przepiękne róże, nie mogłam sie oprzeć i musiałam zrobić im zdjęcie
A teraz zabieram się za pracę, którą musze zrobić na Candy wymiankowe. Jak skończe to pokaże, mam nadzieje, że mi wyjdzie.
sobota, 11 czerwca 2011
solnie ...
Ostatnio cierpię na notoryczny brak czasu, rzadko zaglądam na bloga. Po 8 godzinach pracy w domu czeka mnie zawsze tyle spraw, że po prostu wieczorem padam ze zmęczenia na łóżko.
Udało mi się jednak zagospodarować kilka minut i ulepiłam aniołki z masy solnej. Nie są może najładniejsze ale zawieszone prezentują się całkiem nieźle:
Pierwszy jest ozdobą komody
Drugi natomiast jeszcze nie ma miejsca, ale coś mu na pewno znajde:
A to już z innej beczki, mój duży anioł, kupiony przez internet. Dziś zawiązałam mu różową wstążkę i dumnie stoi na parapecie. Szykuje mu też małą niespodziankę, którą kończę w wolnym czasie. Bedzie stała dumnie obok na oknie, oczywiście jak skończę zamieszczę zdjęcia.
Udało mi się jednak zagospodarować kilka minut i ulepiłam aniołki z masy solnej. Nie są może najładniejsze ale zawieszone prezentują się całkiem nieźle:
Pierwszy jest ozdobą komody
Drugi natomiast jeszcze nie ma miejsca, ale coś mu na pewno znajde:
A to już z innej beczki, mój duży anioł, kupiony przez internet. Dziś zawiązałam mu różową wstążkę i dumnie stoi na parapecie. Szykuje mu też małą niespodziankę, którą kończę w wolnym czasie. Bedzie stała dumnie obok na oknie, oczywiście jak skończę zamieszczę zdjęcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







