Obserwatorzy

wtorek, 12 lipca 2011

Projekt papier mache -> Aniołek

Dawno nie robiłam nic z papier mache, aniołka zaczęłam już jakiś miesiąc temu. Efekt moge podziwiać dopiero dziś. Niestety masa papierowa ma to do siebie że musi dobrze wyschnąć żeby było można ją przeszlifować i ostatecznie pomalować, w przeciwieństwie do masy solnej, gdzie gotowe "dzieło" można włożyć do piekarnika żeby się wysuszyło. Masa była w sumie bardzo prosta, bowiem pocięłam gazety na paski i moczyłam przez 24h w wodzie, następnie osączony papier z niewielka ilościa wody zmiksowałam. Z takiej masy uformowałam aniołka. Oczywiście później wymagał nieco poprawek, ale to dopiero po przeschnięciu masy. Rysy aniołka, nosek, włosy, skrzydła uformowałam ręcznie już przy pomocy gotowej masy papierowej (do kupienia w sklepie za ok. 4-5 zł). Po ostatecznym wyschnięciu, nieco przeszlifowałam papierem sciernym i na końcu pomalowałam.
Końcowy efekt widać poniżej. Pierwszy raz robiłam płaskorzeźbę z masy papierowej.

sobota, 9 lipca 2011

Trzy pudełeczka na drobiazgi

Wpadłam tylko na chwile, mam dziś dużo pracy, za chwile muszę zabrać sie za porządki w łazience, w między czasie piecze się drugi chlebek, ide dziś na imieniny i obiecałam upiec gospodyni dwa pyszne chlebki. W chwili przerwy wrzucam zdjęcia przybornika ozdobionego metodą decoupage, tym razem zaatakowałam zestaw trzech drewnianych pudełeczek na przybory. Oczywiście już musiałam poupychać w nim moje drobiazgi. Poniżej końcowy efekt moich poczynań.




Front:
Boki bez lampy:


    
Zdjęcia nie są może najwyższej jakości, mam jednak nadzieje, że wam sie podoba.
Solenizantce kupiłam kwiat o nazwie Stefanotis, uwierzcie pachnie nieziemsko.




A mój kaktus zakwitł:

środa, 6 lipca 2011

kolejna wymianka

Kolejną wymianką w której brałam udział wyła Letnia wymianka u Rity(swoją drogą zachęcam do odwiedzin jej bloga). Chyba jestem uzależniona od wymianek, za sobą mam już dwie, teraz szykuje niespodziankę na trzecią, a w niedługim czasie już czwarta. Wracając do wymianki u Rity moją parą była moja imienniczka również Kasia (http://kasiekwart.blogspot.com/). Od Kasi dostałam bransoletkę, wisiorek, breloczek do kluczy z kotkiem (od razu przypięłam go do kluczy), podkładkę pod kubek, śliczną karteczkę oraz masę przydasi, przepyszne herbatki i słodkości.Poniżej zdjęcie otrzymanej niespodzianki:
Z kolei ja przygotowałam paczuszkę zawierającą: ramkę z letnim motywem, muszelki są oczywiście z polskiego morza, drobinki prawdziwego bursztynu oraz dwie rybki z papier mache, do tego aniołek na szczęście z masy solnej, filiżaneczka ze świeczką, kilka drobiazgów, herbatki i oczywiście słodkości.
A co najważniejsze moja imienniczka była bardzo zadowolona, co mnie również bardzo ucieszyło. Poniżej zdjęcie mojej paczuszki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...