Kolejną wymianką w której brałam udział wyła Letnia wymianka u Rity(swoją drogą zachęcam do odwiedzin jej bloga). Chyba jestem uzależniona od wymianek, za sobą mam już dwie, teraz szykuje niespodziankę na trzecią, a w niedługim czasie już czwarta. Wracając do wymianki u Rity moją parą była moja imienniczka również Kasia (http://kasiekwart.blogspot.com/). Od Kasi dostałam bransoletkę, wisiorek, breloczek do kluczy z kotkiem (od razu przypięłam go do kluczy), podkładkę pod kubek, śliczną karteczkę oraz masę przydasi, przepyszne herbatki i słodkości.Poniżej zdjęcie otrzymanej niespodzianki:
Z kolei ja przygotowałam paczuszkę zawierającą: ramkę z letnim motywem, muszelki są oczywiście z polskiego morza, drobinki prawdziwego bursztynu oraz dwie rybki z papier mache, do tego aniołek na szczęście z masy solnej, filiżaneczka ze świeczką, kilka drobiazgów, herbatki i oczywiście słodkości.
A co najważniejsze moja imienniczka była bardzo zadowolona, co mnie również bardzo ucieszyło. Poniżej zdjęcie mojej paczuszki.
środa, 6 lipca 2011
poniedziałek, 4 lipca 2011
podsumowanie i ... przepis na pyszne ciacho
A co tam, dodam jeszcze jeden post z podsumowaniem. Bloga założyłam już jakiś czas temu, niestety praca i obowiązki sprawiły, że zabrakło mi czasu na pisanie. Od około miesiąca zajęłam się blogiem, dodałam kilka moich prac, mam już za sobą dwie wymianki, jedna już opublikowana druga czeka na publikacje. W tym czasie odwiedziło mnie ponad 300 osób, otrzymałam nawet kilka przemiłych komentarzy, sześć osób dodało mnie do obserwowanych. Dla mnie to wielki sukces i bardzo mi jest miło jak ktoś docenia moją prace. Bede sie starać coraz częściej coś pisać, zamieszczać ciekawe posty i prace, bezie mi bardzo miło jak stanę się dla kogoś inspiracją.
Żeby osłodzić te moje bla bla bla podaje przepis na pyszne ciasto drożdzowe:
1/2 mąki
2 jajka
3 łyżki cukru (ja dodaje 4)
1/2 łyzeczki soli
25g drożdży
1/4 kostki masła
cukier wanilowy
250ml mleka
wg uznania: rodzynki, owoce
ciepłe mleko, mąkę, jajka, cukier, sól oraz drożdze rozrobione w mleku mieszamy, dobrze wyrabiając. Wyrobione ciasto odkładam na pół godziny w ciepłym miejscu, żeby wyrosło, a następnie wykładam do blaszki. Piec ok. 40-50 minut. Ja swoje ciacho przyozdobiłam kruszonką oraz świerzymi truskawkami. Poniżej zdjęcie
Smacznego. Pyszności...
Żeby osłodzić te moje bla bla bla podaje przepis na pyszne ciasto drożdzowe:
1/2 mąki
2 jajka
3 łyżki cukru (ja dodaje 4)
1/2 łyzeczki soli
25g drożdży
1/4 kostki masła
cukier wanilowy
250ml mleka
wg uznania: rodzynki, owoce
ciepłe mleko, mąkę, jajka, cukier, sól oraz drożdze rozrobione w mleku mieszamy, dobrze wyrabiając. Wyrobione ciasto odkładam na pół godziny w ciepłym miejscu, żeby wyrosło, a następnie wykładam do blaszki. Piec ok. 40-50 minut. Ja swoje ciacho przyozdobiłam kruszonką oraz świerzymi truskawkami. Poniżej zdjęcie
Smacznego. Pyszności...
stara lampa -> całkiem nowa
Jakiś czas temu zabrałam się za przeobrażenie mojej starej lampki nocnej. Dziś ją ukończyłam ostatecznie, nie ukrywam, że trochę sie naczekała. Nie wyglądała za ciekawie, a raczej jak z okresu PRL. Postanowiłam nadać jej nowy wygląd. Efekt końcowy okazał sie całkiem zadowalający.
Na samym poczatku złoty kolor nóżki przemalowałam na biało, co widać na pierwszym zdjęciu:
Sceneria może nie najlepsza (kotłownia), ale lampa szybko wyschła a ja niepochlapałam pokoju.
Następnie pomalowałam medium do spekań, takim jak używa się w decoupage. Na samym końcu pomalowałam brązową farbą, by wyglądała jak postarzana.
Abażur owinęłam tylko koronką, i dodałam małą brązowa kokardkę widoczną na ostatnich zdjęciach.
Na samym końcu nóżkę ozdobiłam trzema białymi różyczkami i delikatną tasiemką.
Zachęcam do eksperymentowania i nadawania starym przedmiotom nowego wyglądu, jest przy tym niezła zabawa a efekt końcowy może nas pozytywnie zaskoczyć.
Na samym poczatku złoty kolor nóżki przemalowałam na biało, co widać na pierwszym zdjęciu:
Sceneria może nie najlepsza (kotłownia), ale lampa szybko wyschła a ja niepochlapałam pokoju.
Następnie pomalowałam medium do spekań, takim jak używa się w decoupage. Na samym końcu pomalowałam brązową farbą, by wyglądała jak postarzana.
Abażur owinęłam tylko koronką, i dodałam małą brązowa kokardkę widoczną na ostatnich zdjęciach.
Na samym końcu nóżkę ozdobiłam trzema białymi różyczkami i delikatną tasiemką.
Zachęcam do eksperymentowania i nadawania starym przedmiotom nowego wyglądu, jest przy tym niezła zabawa a efekt końcowy może nas pozytywnie zaskoczyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








